3 sierpnia - dojechaliśmy do chińskiej granicy

Dojechaliśmy do granicy z Chinami.

Nie do opisania gdzie jesteśmy i będziemy spać. Nie do opisania! Każdy dzień przebija następny. Nie ma słów do opisania co nas tutaj spotyka. Aż boję się pomyśleć co spotka nas jutro :) Coś wspaniałego, coś tak innego.

Wszystko zgodnie z planem.

Jutro wjeżdżamy do Chin.

A teraz trwa impreza 3,5 tys. metrów :)

Są żołnierze, Polacy, Chińczycy... :)

Facebook