Nasze quady, przygotowanie

Mając wcześniejsze doświadczenie z innych wypraw podjęliśmy decyzję , że po raz kolejny sięgniemy po sprawdzoną w wielu wyprawach markę jaka jest Honda Rincon 680.

Sprzęty zostały już zakupione, wszystkie są nowe i czekają już na przebudowę.

Szacujemy, że sprzęty spalą nam od 11 do nawet 15 l/100 km (trudny teren lub wysokość ponad 4 500 m n.p.m.)

Biorąc pod uwagę ogólny brak stacji paliw zmuszeni jesteśmy do zrobienia dość dużych zapasów paliwa. Paliwo staje się dla nas niestety największym bagażem na sprzętach. W zbiorniku fabrycznie mamy tylko po 17 litrów zatem musimy zabrać dodatkowo ok 40 litrów. Co nie jest łatwe biorąc pod uwagę wielkość quada.  Niestety nasze quady wymagają również częstej wymiany oleju maksymalnie co 1 500 km (tak 1 500 km a nie 15 000 km - quad to nie samochód) więc dochodzi jeszcze 13 litrów oleju, 4 filtry oleju i jeden powietrza.

Do tego zapasowe koło (felga plus opona).

Części zamienne: pompa paliwa, regulator napięcia, dwa komplety filtra powietrza, komplet łożysk kół, komplet sworzni, komplet końcówek kierowniczych, komplet drążków kierowniczych. Komplet klocków hamulcowych, filtr paliwa. Poza tym wszystkie możliwe narzędzia. Zapasowe świece, cewka zapłonowa.

Do tego każdy zabiera kompresor, sprzęt do łatania opon, łyżki do kół.

Sprzęt fotograficzny (lustrzanka) plus w moim przypadku dwie kamery.

Aby walczyć z nadwagą w sprzętach zrezygnowaliśmy z montażu wyciągarek.

Obecnie mocno zastanawiamy się nad osłonami spodu czy nie zostawić oryginalnych, plastikowych. Obawiamy się, że aluminiowe to kolejne 16 kg wagi.

 

Facebook